Kia prezentuje siedmiomiejscowego crossovera o długości ponad 4 metrów

Nowy kompaktowy crossover Kia Sonet, który zadebiutował latem 2020 roku, ma modyfikację z trzema rzędami siedzeń. Pojazd ten został opracowany specjalnie na rynek indonezyjski.

Zdjęcie: Kia

Oryginalna pięciomiejscowa Kia Sonet została stworzona z myślą o Indiach, gdzie obowiązuje znacznie obniżony podatek samochodowy dla pojazdów krótszych niż 4 metry. W Indonezji nie ma takich przepisów, więc powstała wydłużona wersja modelu z kabiną dla siedmiu osób.

Długość nowej Kia Sonet wynosi 4120 mm, czyli jest o 125 mm dłuższa od wersji indyjskiej. Nie zmieniła się natomiast wielkość rozstawu osi - 2500 mm. Zewnętrznie nowość różni się od oryginalnego crossovera jedynie zwiększonym zwisem rufowym, dzięki czemu możliwe stało się zamontowanie dwóch małych foteli w trzecim rzędzie.

Linia silników indonezyjskiej Kia Sonet różni się od indyjskiego wariantu, który jest dostępny z doładowanymi jednostkami benzynowymi i wysokoprężnymi. Siedmiomiejscowy wariant crossovera oferowany jest z bezalternatywnym, atmosferycznym silnikiem benzynowym o pojemności 1,5 litra, który rozwija moc 115 KM i moment obrotowy 144 Nm. Silnik może współpracować z sześciobiegową manualną skrzynią biegów lub wariatorem. Napęd jest wyłącznie na przednie koła.

Jazdy próbne 6 kwietnia Odświętne na życzenie. Kia Carnival jazda próbna minivanem Wiadomości od 8 kwietnia Hyundai zaprezentował siedmiomiejscową wersję crossovera Creta

Lista opcji obejmuje wirtualną deskę rozdzielczą, system infotainment z 10,25-calowym ekranem dotykowym, obsługą Apple CarPlay i Android Auto, a także siedmiogłośnikowy system nagłośnienia Bose i bezprzewodową stację ładowania smartfonów. Ceny samochodu nie zostały jeszcze podane.

Wcześniej nowego kompaktowego crossovera z siedmiomiejscowym wnętrzem zaprezentował Hyundai, który wypuścił na rynek model o nazwie Alcazar. Nowość jest trzyrzędową modyfikacją terenowego Creta drugiej generacji, która została opracowana specjalnie dla Indii.

Autonews.ru można teraz czytać na Telegramie.

Komentarze

Dodaj komentarz